Annie Leibovitz o przyszłości fotografii

Annie Leibovitz, fot. Robert Scoble

Annie Leibovitz, fot. Robert Scoble

Fotografia silniejsza niż kiedykolwiek w historii? W obliczu wszechobecnych doniesień o kryzysie w fotografii, wizja przyszłości według Annie Leibovitz jest zaskakująco optymistyczna.

Wśród gości Międzynarodowego Festiwalu Reklamy w Cannes nie zabrakło Annie Leibovitz. Autorka ikonicznych portretów, zapytana o przyszłość fotografii, podzieliła się wyjątkowo optymistyczną wizją – tym bardziej zaskakującą, że od kilku lat nie cichną raczej niewesołe opinie o kryzysie w mediach. Tymczasem zdaniem Leibovitz, fotografia ma się lepiej niż kiedykolwiek. „Sądzę, że ci z nas, którzy są fotografami, różnią się od pozostałych tym, że to, co robimy traktujemy bardzo poważnie”, mówiła. „Dzisiaj wszystko pędzi tak szybko, że tęsknimy za tym, co stałe. Społeczeństwo kocha statyczne obrazy. Za każdym razem, kiedy – nie daj Boże – wydarza się coś strasznego, zapamiętujemy pojedyncze kadry”.

Można się czepiać, że słowa Leibovitz nie uwzględniają coraz trudniejszych warunków pracy fotografów i coraz niższych wynagrodzeń, ale ogólny wydźwięk jest krzepiący i przynajmniej częściowo słuszny. Co prawda Reid Singer z portalu Flavorwire zauważył krytycznie, że ten optymistyczny stan rzeczy niekoniecznie dotyczy ostatnich prac Annie Leibovitz (jeśli przypomnimy sobie kuriozalną sesję inspirowaną huraganem Sandy, trudno będzie się nie zgodzić z tą opinią), ale wszystko wskazuje na to, że fotografia nie jest martwym medium i długo jeszcze nim nie będzie, pomimo tego, że zmienia się sposób, w jaki funkcjonuje ona w naszej rzeczywistości, a zawodowym fotografom pracuje się dzisiaj o wiele trudniej.

Dzisiaj fotografia jest popularniejsza niż kiedykolwiek w historii (dwa miliardy zdjęć miesięcznie w samej Polsce mówią same za siebie), ale paradoksalnie czasy nie sprzyjają pracy fotografa. Czy taki stan rzeczy będzie trwać długo, w jakim kierunku potoczą się sprawy? Warto tutaj przypomnieć debatę z udziałem m.in. Charlotte Cotton i Philipa-Lorca diCorcii , która miała miejsce w Muzeum Sztuki Współczesnej w San Francisco. Prowokacyjny tytuł: „Czy to koniec fotografii?” doczekał się ciekawego rozwinięcia. Organizatorzy debaty postawili tezę, że kryzys to dla fotografii naturalny stan – zmienia się jej pozycja, funkcja, wreszcie technologie, które w znacznym stopniu determinują to, jak traktujemy fotografię. Dziś ci, którzy głoszą, że fotografia ginie, wskazują na aparaty cyfrowe i telefony komórkowe jako przyczynę. Tymczasem są i tacy, którzy starają się wyjść z kryzysu obronną ręką: Stephen Mayes, dyrektor VII Agency, widzi w smartfonach nadzieję na rozwój dobrej fotografii — jeśli tylko trafią w ręce zdolnych użytkowników.

W swoim niespełna dwustuletnim życiu fotografia była traktowana jako rzemiosło, nauka, sztuka, miała udawać malarstwo, upiększać portretowanych, dokumentować fakty, kreować fikcję, ujawniać tajemnice, służyć propagandzie, wisieć w galerii i kosztować fortunę, krążyć po Internecie… sporo tego. Być może więc kryzys, nad którym tyle debatujemy, jest po prostu częścią tego odwiecznego bałaganu. Jeśli jednak prawdą jest to, co mówi Annie Leibovitz, i zapotrzebowanie na obraz nigdy nie zaniknie, można zachować pewną dozę optymizmu.

Zobacz również: Fotoblogia.pl - największy blog o fotografii w Polsce

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aktualności:

Sygnały Wi-Fi sfotografowane dzięki mobilnej aplikacji i długiej ekspozycji Czy BPG będzie nowym JPEG-iem? Tak wygląda X edycja Kalendarza Fujifilm Najdroższa fotografia na świecie sprzedana za 6,5 mln dolarów Oto najlepsze zdjęcia zgłoszone dotychczas w Sony World Photography Awards 2015 Fotoreporter PAP w areszcie. Czy dziennikarz w pracy narusza mir domowy? 80% dofinansowania z UE na zdalne szkolenia informatyczne – ostatnie miejsca w 2014 roku! Adobe Lightroom 5.7 i DNG Converter 8.7: wsparcie dla Nikona D750 i Canona 7D MK II Portret - siła prostoty. Warsztaty z Arcadiusem Mauritzem Tablet Wacom z Biedronki za 119 zł, czyli must have każdego fotografa !ART COME OUT! z Wojciechem Wilczykiem BEiKS Roadshow 2014 – dziewiąta edycja rozpoczęta! Zwycięzcy 4. etapu konkursu fotograficznego „Portrety z drogi” Dzięki Lenstag odnaleziono skradziony sprzęt 10. edycja Kalendarza Fujifilm - autorem może być każdy Zmarł niepełnosprawny Piotr Radoń, któremu w zbiórce pieniędzy pomógł fotograf i internauci Cenne zdjęcia Polaków. 80,5 tysiąca za zdjęcie Witkacego! Kurs „Oświeć się!” - oświetlenie studyjne w praktyce Ruszyła II edycja Warsaw Photo Days Dwa światy na jednym zdjęciu. Oto istota fotografii! Zdjęcia stockowe znanych fotografów z pomocą w walce z rakiem „Portrety z drogi” - galeria najlepszych zdjęć drugiego etapu Prosta i darmowa wtyczka do migracji z Aperture do Lightrooma „Portrety z drogi” - zwycięzcy pierwszego etapu konkursu

Popularne w tym tygodniu:

Z okładki National Geographic trafiła do aresztu. Oto historia „Afgańskiej dziewczyny” Koniec Digart.pl. Onet zamyka legendarny polski serwis dla artystów Znamy ceny i dostępność obiektywów Sigma Art 24-70 mm f/2.8 oraz Sigma Art 14 mm f/1.8 Zostań fotoedytorem serwisów Grupy Wirtualna Polska Legendy w Berlinie – przed nami wystawa zdjęć Helmuta Newtona, Mario Testino oraz Jeana Pigozzi Eastreet 4 – rozpoczął się nabór do czwartej edycji projektu o fotografii dokumentalnej i ulicznej Michał Janiszewski chce pokazać piękno polskich gór, ale potrzebuje naszego wsparcia Ruszył konkurs na najlepsze zdjęcie natychmiastowe wykonane aparatem instax Pokaż swoje zdjęcia w ramach 7. Opolskiego Festiwalu Fotografii